Przygotowałam dla Was instrukcję jak wykonać własne mydełko dla osób, które (jak ja) nie robiły nigdy mydła.
Metoda
na zimno znaczy,że robimy mydło w jak najniższej temperaturze tzn
25-45stC. Metoda ta polega na zmieszaniu ze sobą tłuszczów i
wodorotlenku sodu NaOH.
Przygotowanie tym sposobem jest łatwe i szybkie.
Sama przyjemność, a jaka satysfakcja z używania własnego mydełka.
Dojrzewanie mydełka troszkę trwa i tu trzeba cierpliwości, bo średnio 4-8tyg zależy od mydełka.
Początkującym polecam robić ze sprawdzonych przepisów a w miarę wprawy można modyfikować przepisy na własne potrzeby.
Można
dodawać olejki eteryczne, glinki sypkie, mleko, piwo ,przyprawy ,kawę,
kakao ,zioła ,barwniki takie specjalne do mydeł i co tam jeszcze sobie
wymyślicie.
Co musicie przygotować, aby zrobić mydełko:
-produkty do wyrobu mydła
-naczynie ze stali nie rdzewnej(nie emaliowany i nie teflonowy)
-szklany słoik do mieszania ługu
-szklanka lub plastikowy kubek do odmierzenia NaOH
-miska do rozpuszania tłuszczy
-termometr
-waga
-plastikowa lub silikonowa szpatułka
-blender
-forma na mydło
-rękawiczki ochronne
-okulary typu gogle WAŻNE!!!
-odzież ochronna np stara koszula
-folia spożywcza
-koc lub ręcznik do owinięcia formy z mydłem
-ocet do neutralizacji wycieku roztworu sodu
opcjonalnie produkty które chcemy dodać sobie do mydełka
Oto przepis
150 g oleju kokosowego
150 g smalcu lub oleju palmowego
150 g oleju rzepakowego
150 g oliwy z oliwek
200 g wody
81 g NaOH (dla przetłuszczenia 8%)
Wodorotlenek sodu
jest substancją ŻRĄCĄ dlatego bezwzględne jest zabezpieczenie siebie w
przypadku odpryśnięcia w czasie mieszania. Blat zabezpieczyć gazetami
lub kartonem.
Zabezpieczamy siebie i otoczenie.
Zaczynamy od przygotowania ługu. Odmierzamy odpowiednia ilość ługu, tak jak w przepisie.
Odważamy wodę.
Trzeba pamiętać,że ług NaOH zawsze wsypujemy do wody. Nigdy odwrotnie!!!!!!
Wsypujemy małymi porcjami stale mieszając.
Ja wkładam słoik z wodą do ługu do miski z lodem i wtedy wsypuję ług i mieszam.
Przygotowany ług zostawiamy do ostygnięcia w zlewie.
Teraz
zajmujemy się tłuszczami. Odważamy tłuszcze stałe tj: smalec, łój, olej
kokosowy i inne podgrzewamy, a później dodajemy oleje. Odstawiamy do
wystygnięcia.
Stale kontrolujemy temperaturę. Kiedy ług i oleje będę miały ok 40stC łączymy je ze sobą.
Dodajemy ług do olejów i stale mieszamy.
Można a nawet trzeba sobie pomóc blenderem, będzie szybciej.
Kiedy mieszanina przypomina gęstą śmietanę dzielimy ją na tyle części ile chcemy kolorów czy ile barwników dodać.
Niektóre olejki powodują szybsze tężenie mieszaniny mydlanej dlatego ja zawsze dodaję barwniki a olejki na końcu.
wlewamy
mydło do uprzednio przygotowanej formy i ozdabiamy lub robimy SWIRL
czyli mieszamy delikatnie wszystkie warstwy , aby utworzyć równomierny
wzór.
Przykrywamy ozdobione mydełko folią i odstawiamy na dokładnie 24h
Po
24h wyjmujemy z formy mydełko i kroimy na równe porcje. Tu mydło nie
jest już żrące i można dotknąć jakie jest aksamitne. Całkiem inne niż
sklepowe.
Teraz mydełko powinno sobie leżakować (ulega saponizacji czyli procesu zmydlania)
Po 8 tygodniach jest gotowe do użycia i możecie raczyć się swoim cudownym mydełkiem.
W kwietniu odbyły się u mnie warsztaty z robienia mydła.
Myślę,że dziewczyny były zadowolone , a teraz cieszą się swoim mydełkiem.
Popatrzcie jakie cudeńka zrobiły
 |
| mydełko Wiesi |
 |
| mydełko Joanny |
 |
| mydełko Izabeli |
 |
| mydełko Emilii |
 |
| mydełko Anny |
Jeśli podoba ci się ten wpis podziel się nim lub śledz mnie ,aby być na bieżąco. Wyraz swoją opinię pozostawiając komentarz pod postem. Pozdrawiam